Centrum Zdrowie - Artykuły, Zdrowotne FAQ (Pytania i odpowiedzi) - newsy

Gdy szczepienie nie idzie zgodnie z planem...

Każde zamieszkujące Polskę dziecko przyjmie do drugiego roku życia kilkadziesiąt dawek szczepionek, wynikających z obowiązkowego programu szczepień. Niektórzy rodzice decydują się również na preparaty zalecane. Jak każdy lek, także szczepienie może wywołać działanie niepożądane. NOP, czyli niepożądany odczyn poszczepienny to wedle ustawy o chorobach zakaźnych i rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia objaw chorobowy, który wystąpił do czterech tygodni po podaniu preparatu. Choć w powszechnej opinii NOP-y uznawane są za obrzęk i zaczerwienienie w miejscu ukłucia, zdarzają się incydenty tragiczne w skutkach, jak śmierć, czy kalectwo.
Skala problemu występowania NOP-ów w Polsce

Jak wynika z raportu PZH w 2010 roku odnotowano w Polsce 1000 przypadków NOP. Nieco inne światło na realną skalę problemu rzuca Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP. Od początków działalności zgłaszają się do nich zrozpaczeni rodzice, u których dzieci wystąpiła niepożądana reakcja poszczepienna, powodująca trwały uszczerbek na zdrowiu. Dla rodziców, którym szczepienia przedstawiano w jasnych barwach i nie uprzedzano o ryzyku jest to ogromny szok. Dwuletniego Kubusia nie ma już z nami, zmarł na gruźlicze zapalenie mózgu, po tym jak szczepionka zamiast chronić, zaatakowała jego mózg. Szymonek i Dawidek zmagają się z porażeniem mózgowym, które nastąpiło po zaaplikowaniu drugiej dawki szczepionki przeciw pneumokokom. Te i wiele innych przypadków NOP widnieją poza statystykami, a dostęp do sekcji zwłok Kubusia jest jak na razie poza zasięgiem rodziców. W Polsce nie ma systemu odszkodowań za NOP, typowych dla krajów rozwiniętych. Oznacza to, że cały koszt leczenia i rehabilitacji po wystąpieniu odczynu poszczepiennego spada na rodziców.
A jeśli nie chcę szczepić to co?

Jednocześnie od strony prawnej rodzice mają obowiązek szczepić dzieci, a w przypadku wystąpienia epidemii przymusem objęci są także dorośli. Zapis ustawy z 3 września o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest niezgodny z Konstytucją RP, a także prawem unijnym, wedle których nikt nie ma prawa być zmuszony do procedury medycznej wbrew woli. Nowa ustawa wywołała sporo kontrowersji i stała się kolejnym pretekstem do dyskusji na temat sensowności i bezpieczeństwa szczepień. W Polsce jest około 3000 nieszczepionych dzieci i z roku na rok ich przybywa. Powodów można mnożyć, niektórzy bardziej niż powikłań po chorobie wieku dziecięcego obawiają się tych po szczepionce, których prawdziwa skala w naszym kraju nie jest znana. Za uchylanie się od szczepień grozi grzywna do 10 tysięcy złotych, którą sanepid nakłada na niepokornych rodziców. Ci, którzy wnieśli sprawę do sądu pogrążyli sanepid, gdyż takie praktyki są niezgodne z polskim prawem. Są też sprawy, w których sędzia opowiada się po stronie sanepidu. W wielu rozwiniętych krajach europejskich istnieje dobrowolność szczepień i nie podaje się ich dzieciom już w pierwszej dobie życia, jak ma to miejsce w Polsce. Trwa głośna debata nad sensownością tej formy uodparniania i profilaktyki zdrowotnej, na razie na forach internetowych i portalach promujących naturalne rodzicielstwo.

Dodatkowe informacje:

Data ostatniej aktualizacji: 2017-10-04 17:28
Autor: : Maciej Krol

Nie możesz komentować tego wpisu